Jakiś czas temu, całkiem przypadkiem podsłuchałam rozmowę dwóch mam, które zacięcie dyskutowały na temat tego, co podarować w tym roku swoim dzieciom na Zajączka. Dyskusja ta wydawała mi się zbędna, bo dla mnie oczywiste było, że na Wielkanoc dzieciom daje się słodycze. Wytężając coraz bardziej słuch zdałam sobie sprawę jak bardzo się mylę i jak bardzo jestem nie na czasie...

 Zacznijmy jednak od początku. Pisząc ten artykuł dowiedziałam się o dawaniu "prezentów" w Wielkanoc tyle, że głowa za mała. Pojęcia nie miałam, że zwyczaj ten pochodzi z Niemiec i dopiero od niedawna popularny jest u nas w Polsce. Najpierw był znany na Śląsku, później w Wielkopolsce a obecnie prawie w całym kraju. Szokiem było też dla mnie to, że w zależności od regionu dzieci szukają zająca w czwartki, soboty lub w niedzielę.

U mnie w domu Zajączek przychodził w Wielką Sobotę. Słodycze ( zawsze dostawałam od niego łakocie, nigdy nie dostałam zabawek) były schowane w uwitym przez dziadka gnieździe gdzieś w zakamarkach ogrodu lub jak była brzydka pogoda w domu. Radości z poszukiwań nie było końca. Bardzo miło wspominam ten czas, tą ekscytację i niesamowitą uciechę gdy gniazdo w końcu zostało znalezione.

Odkąd założyłam swoją rodzinę Zajączek przychodzi do nas tak samo jak w moim dzieciństwie. Jeszcze do niedawna wydawało mi się, że jest to oczywiste, że tak to właśnie wygląda. Zero prezentów, tylko słodycze. Jak bardzo się myliłam...

Okazało się, że w czasach, gdzie panuje moda na wszystko co bez glutenu, laktozy i cukru nie ma miejsca na to, aby i w święta dziecko dostawało słodycze. Mało tego, nie mogą one być nawet dodatkiem do prezentu głównego (lalki, samochodu, książki czy innych cudów). Słodycze to zło ! (oczywiście w dużych ilościach-tak !) Nie dajmy się jednak zwariować.

Istnieje też teoria, że Wielkanoc to drugie Boże Narodzenie i kupuje się mnóstwo prezentów, tyle, że przynosi je kto inny.

My pozostajemy jednak przy słodyczach. Nasze dzieci zostały tak nauczone i niech tak zostanie .

Jak wygląda to u Was? Kiedy i co dostają na Wielkanoc Wasze pociechy?