Nie od dziś wiadomo, że publikowanie zdjęć dzieci w sieci jest ryzykowne. Przyszło nam żyć w czasach, w których trzeba mieć ciągle rękę na pulsie, reagować szybko i skutecznie, gdy tylko pojawi się mikroryzyko, że wizerunek naszego dziecka może zostać wykorzystany nie jak trzeba lub nasze dziecko jest w sieciowym niebezpieczeństwie.

Odkąd założyłam bloga często mam zarzucane, że narażam swoje dzieci na niebezpieczeństwo poprzez publikacje ich zdjęć w sieci. Jestem w pełni świadoma tego, że nie jestem w stanie przewidzieć kto ogląda te zdjęcia lub co z nimi robi.

Niektórzy twierdzą, że jak mi ktoś ukradnie któreś z dzieci to wtedy otworzą mi się oczy. Takie myślenie jest trochę jak myślenie o tym, że nie wyjdę z domu, bo może potrącić mnie auto. Żebyście dobrze zrozumieli- ja absolutnie nie bagatelizuję niebezpieczeństwa w sieci! Wiem, że ono jest, ale uważam, że wszystko co robi się z rozsądkiem jest dozwolone.

JEST TO NASZ WYBÓR. Trzymam się kilku zasad, których nigdy nie przekraczam.

NIGDY nie publikuję nagich zdjęć moich dzieci. Takie zdjęcia są pożywką dla pedofili, proszę również tego nie róbcie. Nie wrzucam też do sieci zdjęć dzieci podczas kąpieli,a miejsca intymne zakrywam serduszkiem, kwiatkiem czy inną emotikonką.

NIGDY nie  ośmieliłabym się dodać zdjęcia dziecka, które celowo by je ośmieszyło lub przyniosło wstyd. W sieci nic nie ginie i kiedy któreś z moich dzieci osiągnie już odpowiedni wiek,by w pełni stać się użytkownikiem internetu lub stan dorosłości bardzo nie chciałabym, aby było powodem drwin wśród kolegów czy pracodawcy.

NIGDY nie publikuję zdjęć, które są odbiegające od przyjętej normy. Zrobiłam to raz, był to błąd, zrozumiałam go i nigdy więcej go nie popełnię.

NIGDY nie wrzucam do sieci zdjęć, które są nieprzemyślane. Zawsze są one zgodne z tym co chce akurat Wam, moim czytelnikom napisać. Zawsze zwracam uwagę na to, by nie były to byle jakie zdjęcia, byle coś wrzucić, uważam, że jest to brak szacunku dla Was.

NIGDY nie dodaję zdjęć, na których publikację nie wyraża zgody Jula. Ma 8 lat i to ona wybiera zdjęcia, które publikowane są na blogu i w innych miejscach w internecie. Oczywiście te, na których jest ona.